MASZ PRAWO Kancelaria Radcy Prawnego Maciej Krok, ul. Żeliwna 38/1B, 40-599 Katowice

ZAKAZANE GRANIE

Hazard
NUMER 6

ZAKAZANE GRANIE


Troska o trzeźwość nie jest jedynym przejawem walki naszego państwa o ochronę moralności Polaków. Jeszcze bardziej zajadle zwalczany jest u nas hazard internetowy. Naszego ustawodawcy nie przekonują w tym wypadku ani argumenty zdroworozsądkowe, ani budżetowe – ochrona społeczeństwa przed negatywnymi skutkami hazardu jest celem nadrzędnym. I kropka.


Przepisy wyglądają tak: ustawa hazardowa zakazuje organizowania gier kasynowych przez internet, a na prowadzenie zakładów bukmacherskich wymaga specjalnego zezwolenia. Warunki takie spełnia niecałe 10% podmiotów działających na rynku, pozostałe działają w świetle polskiego prawa nielegalnie, tyle że niewiele można im z tego tytułu zrobić. W Unii Europejskiej obowiązuje bowiem swoboda świadczenia usług, czyli firma z jednego kraju może świadczyć usługi w innym kraju. Firmy zarejestrowane legalnie w innym kraju przestrzegają przepisów w swoich krajach a serwery i właściciele tych firm znajdują się poza zasięgiem polskiego prawa. Firmy zagraniczne oferują więc granie online zarówno w gry kasynowe (czego nie mogą w ogóle robić firmy legalnie działające w Polsce), jak i udział w zakładach bukmacherskich. Strony internetowe tych firm dostępne są w wielu językach, również polskim, nierzadko posiadają w adresie domenę .pl, przyjmują wpłaty od polskich graczy i rzetelnie wypłacają im opodatkowane wygrane.


Z braku możliwości zmuszenia firm zagranicznych do przestrzegania naszych mądrych przepisów, kodeks karny skarbowy przewiduje sankcję dla polskich graczy. Korzystając z usług zagranicznych firm, narażamy się na pokaźną grzywnę i pozbawienie wolności nawet na 3 lata, a ustawa hazardowa dokłada do tego karę pieniężną w wysokości 100% ewentualnej wygranej. Osób takich jest, wedle szacunków, około miliona, wszczęcie wobec nich postępowań skutecznie sparaliżuje działania urzędu celnego na wiele miesięcy i skutecznie zakorkuje sądownictwo karne, jednocześnie nie dając szans na to, że potencjalne zyski dla budżetu z całej tej operacji w ogóle pokryją koszty postępowań sądowych.


O skutkach takich przepisów aż przykro mówić: coraz więcej firm przenosi się za granicę a razem z nimi przenoszą się ich zyski, miejsca pracy i wpływy do budżetu. Polacy jak grali, tak grają, łamiąc bezsensowne przepisy i narażając się na kary. A państwo po raz kolejny kompromituje się, wydając przepisy których nie jest w stanie wyegzekwować. Nie wiem jak wy, ale ja czuję się przed negatywnymi skutkami hazardu w pełni ochroniony.


radca prawny Maciej Krok