Kancelaria Radcy Prawnego Maciej Krok   ul. Jagiellońska 4/6, 40-035 Katowice

MIEJSCE DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH – poradnik kierowcy.

od-inwalidy-dla-inwalidow
MIEJSCE DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH

Wydzielanie, oznaczanie, przepisy i karalność za parkowanie.


Od inwalidy dla inwalidów.


Podobnie jak w przypadku CETA, ten artykuł również rozpocznę od zastrzeżenia: nie, nie mam nic przeciwko niepełnosprawnym i nie zachęcam do parkowania na miejscach dla nich przeznaczonych. Do napisania niniejszego artykułu zainspirował mnie urzędnik miejski, który wydzielał miejsca na parkingu pod domem moich rodziców. Zauważyłem tam miejsca dla niepełnosprawnych powydzielane na dwa zupełnie różne sposoby, więc prawnicza ciekawość kazała mi zajrzeć w przepisy i sprawdzić które z nich są wydzielone nielegalnie. Rezultaty przeszły moje oczekiwania i kazały mi się głęboko zastanowić nad podejściem lokalnych urzędników do idei i problematyki znaków drogowych w ogóle. Zacznijmy jednak od początku.


Czym jest znak drogowy?


Znaki drogowe są oznaczeniami drogowymi pionowymi (zawieszonymi na słupkach, innych konstrukcjach lub ścianach budynków) albo poziomymi, które spełniają wszelkie wymogi z rozporządzenia, takie jak: wielkość, kolor, sposób montażu, wysokość zawieszenia, odległość od drogi, grubość linii, kąt linii itp. Tylko oznaczenie spełniające wszystkie warunki określone przepisami jest znakiem drogowym w znaczeniu prawnym i, tym samym, tylko za niestosowanie się do takiego oznaczenia możemy zostać ukarani mandatem. Jeśli oznaczenie posiada choć jeden nieprawidłowy element – nie jest znakiem drogowym lecz zwykłym rysunkiem, nie ma obowiązku stosowania się do niego i nie można ukarać kierowcy mandatem za jego nieprzestrzeganie. Ilość przepisów, wymogów i wariantów znaków idzie w tysiące a omówienie ich wszystkich w formie bloga jest niemożliwe. Zajmijmy się więc tylko małym wycinkiem spośród nich, a mianowicie miejscami postojowymi dla niepełnosprawnych.


Skąd się wzięło to niebieskie obrzydlistwo?


Niektórzy z Was na pewno zauważyli szkaradne, soczyście niebieskie prostokąty, które pojawiły się na miejscach postojowych w przeciągu ostatniego roku. Jest to efekt nowelizacji rozporządzenia, która weszła w życie dnia 8 października 2015 roku. Zmieniła ona dotychczasowy sposób oznaczania miejsc postojowych dla niepełnosprawnych poprzez dodanie wymogu, aby miejsce dla osoby niepełnosprawnej miało „nawierzchnię barwy niebieskiej”. Oznacza to tyle, że aktualnie występujące na ulicach polskich miast oznaczenia, czyli białe linie i biały symbol niepełnosprawnego na bezbarwnej nawierzchni nie są już znakami drogowymi a parkowanie na nich przez pojazd do tego nieuprawniony niczym nam nie grozi. Oczywiście, jeśli miejsca te nie posiadają innych oznaczeń.


Znaki poziome a znaki pionowe.


d-18at-29Znaki P-18 (miejsce postojowe), P-20 (koperta) i P-24 (symbol niepełnosprawnego) są znakami poziomymi i mogą występować samodzielnie, bez znaków pionowych D-18a (parking – miejsce zastrzeżone) i T-29 (tabliczka – symbol niepełnosprawnego). Stosowanie znaku pionowego jest w tym przypadku jedynie zalecane, a nie wymagane. Ciekawym problemem jest natomiast oznaczenie miejsca jedynie za pomocą znaku D-18a; według rozporządzenia, ma on „oznaczać miejsce przeznaczone na postój pojazdu uprawnionej osoby”, a nie „wyznaczać” takie miejsce, więc wydawałoby się, że to wydzielenie miejsca znakiem poziomym byłoby faktycznym „wyznaczeniem” a dołożenie do niego znaku pionowego miałoby jedynie dodatkowe znaczenie informacyjne (np. kiedy znak poziomy przykryty jest śniegiem czy błotem). Z kolei ten sam przepis używa słów „w razie potrzeby wyznaczenia miejsca (…)” w odniesieniu do miejsc dla osób niepełnosprawnych, więc widać, że ustawodawca obu pojęć używa dość swobodnie. Bez wyznaczenia miejsca znakami poziomymi powstaje natomiast problem z określeniem gdzie dokładnie znajduje się owo miejsce w przypadku parkingu bez znaków poziomych: przed znakiem, równolegle ze znakiem, za znakiem, oraz w jakiej orientacji owo miejsce się rozciąga (przodem do znaku, pod kątem do znaku, bokiem do znaku?) i jak dużą przestrzeń należałoby zostawić wokół tego znaku aby nie stanąć na owej niewidzialnej kopercie. Tak czy owak, w taryfikatorze mandatów widnieje pozycja pt. niezastosowanie się do znaku D-18a, i druga pt. niezastosowanie się do znaku D-18a z tabliczką T-29, więc mandat od strażnika miejskiego jest w tym przypadku prawdopodobny, zwłaszcza jeśli przy tym znaku znajduje się miejsce na zaparkowanie tylko jednego samochodu. Problem jest dyskusyjny a jego rozstrzygnięcie zależy pośrednio od funkcjonariusza i opinii sędziego, rozpatrującego daną sprawę, więc różne interpretacje są tutaj możliwe. Parkowanie w takim miejscu, mimo wszystko, jest dla nas ryzykowne. Podkreślę natomiast jedno: nigdzie w przepisach nie znalazłem potwierdzenia obiegowej internetowej opinii, że znak pionowy jest w przypadku miejsc parkingowych „ważniejszy” od poziomego. Oba mają tę samą moc prawną i za nieprzestrzeganie każdego z nich możemy potencjalnie zostać ukarani mandatem.


Miejsce postojowe dla niepełnosprawnego.


p-18Znak P-18 stanowi jeden z dwóch w pełni zgodnych z prawem sposobów na wydzielenie miejsca postojowego dla niepełnosprawnego. Za pomocą tego znaku można wyznaczać takie miejsca na jezdni, na chodniku albo na parkingach które nie mają wydzielonych konstrukcyjnie stanowisk. Głupawa redakcja tego przepisu może sugerować, że takie miejsce można wyznaczać tylko na części jezdni i części chodnika jednocześnie, ale rzut oka na przykłady stosowania tego oznaczenia, zawarte w rozporządzeniu, nie pozostawia wątpliwości że umieszczenie tego znaku w połowie na chodniku a w połowie na jezdni nie jest prawidłowe. Takie stanowiska postojowe, przeznaczone dla osób niepełnosprawnych, muszą mieć niebieską nawierzchnię i narysowany symbol osoby niepełnosprawnej (znak P-24). Oczywiście, linie, kąty, rozmiary i sposób oznaczenia tego miejsca musi być w 100% zgodny z zamieszczonym przeze mnie wzorem. Warto tutaj wspomnieć, że miejsca dla niepełnosprawnych muszą być wyraźnie większe niż zwykłe miejsce postojowe, więc na pierwszy rzut oka widać czy zostały one prawidłowo wyznaczone. Jeśli mają taki sam rozmiar jak miejsca niezarezerwowane osobom niepełnosprawnym, to na pewno nie spełniają wymagań z rozporządzenia.


Koperta dla niepełnosprawnego.


p-20-chodnikp-20-jezdniaZnak P-20 jest najczęściej umieszczanym przez władze lokalne znakiem poziomym, kiedy próbują one wyznaczać miejsca postojowe zastrzeżone dla osób niepełnosprawnych. Stosuje się go w celu oznaczenia stanowiska postojowego przeznaczonego do wyłącznego użytkowania przez niektórych uczestników ruchu (tu: niepełnosprawnych). Dopuszczalne jest zastosowanie samego znaku P-20, bez innego znaku pionowego. Wewnątrz znaku umieszcza się napis określający użytkownika (np. POLICJA) lub symbol osoby niepełnosprawnej (znak P-24, w naszym przypadku). Bardzo ciekawe są tu wymiary kopert, które również muszą być wyraźnie większe niż standardowa koperta. Dla koperty równoległej do krawężnika wynoszą 5 x 3,6 metra, dla koperty prostopadłej do krawężnika wynoszą 4,5 x 3,6 metra, dla koperty skośnej do krawężnika (60 stopni) : 5 x 3,6 metra a dla koperty skośnej do krawężnika (45 stopni): 5 x 3,8 metra. W razie sporu ze strażnikiem miejskim polecam zaopatrzyć się w długi metr i konkretny kątomierz, bo nie wszystkie „miejsca postojowe” w miastach są zgodne z wymiarami z rozporządzenia. Najzabawniejszy dla miejsca osób niepełnosprawnych jest jednak wymóg umieszczenia w kopercie znaku P-24 (symbol osoby niepełnosprawnej) na nawierzchni barwy niebieskiej przy nie wymaganiu od samej koperty, żeby była umieszczona na nawierzchni barwy niebieskiej. Prowadzi to do absolutnie szkaradnych, ale zgodnych z tym mądrym przepisem znaków, które zawierają białe linie ze standardowej koperty (bez tła), mały niebieski kwadrat wpisany w tę kopertę i biały symbol niepełnosprawnego wpisany w ten kwadrat. Wygląda to jeszcze bardziej niedorzecznie niż soczyście niebieskie prostokąty, ale jest w 100% zgodne z obecnie obowiązującymi przepisami.


Symbol niepełnosprawnego.


p-24Znak P-24, jak już wspomnieliśmy, musi znaleźć się zarówno w znaku P-18, jak i w znaku P-20 aby prawidłowo wyznaczyć miejsce postojowe dla osoby niepełnosprawnej. Wymóg umieszczania go na niebieskim tle nie ma znaczenia dla znaku P-18 (umieszczanym w całości na niebieskim tle), jest natomiast idiotyczny przy znaku P-20 (nie umieszczanym w ogóle na niebieskim tle). Oczywiście, musi on posiadać odpowiednie wymiary, grubość linii i proporcje. Domorośli artyści supermarketowi i twórcy kampanii społecznych czasami ozdabiają go dodatkami, typu wyglądem przypominającym rozjechanie jego prawej strony przez oponę samochodu, co pozbawia go w całości mocy prawnej, bowiem takie „ozdoby” powodują że staje się on niezgodny z wzorem z rozporządzenia i przestaje być znakiem drogowym w sensie prawnym.


Znaki, być może znaki i nie znaki.


To tyle, jeśli chodzi o teorię. Przyjrzyjmy się teraz jakie cuda wykwitają na polskich ulicach, chodnikach i parkingach i czy w mojej ocenie są czy nie są znakami drogowymi. Podzieliłem je na trzy kategorie. „Znaki” to te, które są w pełni zgodne z przepisami i nie ma wątpliwości, że za parkowanie na tych miejscach nie będąc do tego uprawnionym należy nam się mandat. „Być może znaki” to kategoria miejsc, na których parkowanie może skończyć się mandatem lub ukaraniem przez sąd, choć moim zdaniem nie powinno. „Nie znaki” to miejsca, na których parkowanie nie może skończyć się mandatem a jeśli ktoś próbuje nam go wręczyć – nie należy go przyjmować; taka sprawa w sądzie jest absolutnie do wygrania.


Znaki.


prawidlowy-p-18Przykład prawidłowego zastosowania znaku P-18: wydzielone białymi liniami, jednostronnie otwarte stanowisko, niebieskie tło i biały symbol niepełnosprawnego. Jeśli tylko posiada prawidłowe wymiary (na oko tak, ale sam go nie mierzyłem), jest płaskim znakiem drogowym.


prawidlowy-p-20Przykład prawidłowego zastosowania znaku P-24 (tu: wpisanego w znak P-20): choć na zdjęciu tego nie widać, znak ten jest wpisany w znak P-20, posiada niebieskie tło i razem z białymi liniami tworzy prawidłową „kopertę”.


Być może znaki.


p-20-polprawidlowyZnak P-20, z wpisanym wewnątrz znakiem P-24 (inwalidą na niebieskim tle). Problem polega na tym, że rozporządzenie nie stanowi, że koperta ma się znaleźć na niebieskim tle, pomimo że w dwóch innych przypadkach niebieskie tło jest wyraźnie wymagane przez przepisy. Więc jest to znak posiadający wszystkie elementy z rozporządzenia oraz jeden dodatkowy. I stąd bierze się ryzyko: część sędziów powie, że spełnia wymogi z rozporządzenia, część że nie spełnia. Moim zdaniem nie spełnia, ale nie każdy sędzia podzieli tu moje zdanie.


polprawidlowy-p-18-lub-p-20Znak D-18a z tabliczką, bez oznaczenia miejsca gdzie dokładnie obowiązuje koperta. Moim zdaniem mocno dyskusyjny, z powodów które podałem wcześniej. Istnieje jednak ryzyko, że sędzia odczyta ustawę inaczej niż ja i stwierdzi, że jest to znak samodzielny.


Symbole nie będące znakami.


n-1Zacznijmy od niekwestionowanego króla polskich parkingów, znaku P-20 bez znaku P-24 na niebieskim tle. Aktualnie tak oznaczone miejsce nie spełnia wymogów z rozporządzenia, nie jest więc znakiem drogowym i od 8 października 2015 roku nie można ukarać kierowcy mandatem za postój w takim miejscu.


n-2Następnie, mamy znak przypominający P-20, namalowany jednak przez jakiegoś domorosłego artystę, bez wymaganych szablonów. Na pierwszy rzut oka nie zgadza się grubość linii i kąty pomiędzy nimi. Pomijam już przy tym fakt, że koperta bez oznaczenia dla jakiej grupy pojazdów jest zarezerwowana (nazwa organu lub symbol niepełnosprawnego) nie jest znakiem i nie ma żadnej mocy prawnej.


n-3To już dość swobodna wariacja na temat znaku P-20: tło którego być nie powinno i brak oznaczenia dla kogo koperta jest przeznaczona, co jest jej wymaganym przepisami rozporządzenia elementem. Żeby to coś choć ładnie wyglądało na chodniku…


n-4Jak już pisałem, rozumiem skąd wziął się ten pomysł: z niezbyt rozsądnej składni przy opisie znaku P – 18. Jednak przykłady wydzielania miejsc postojowych, zawarte w rozporządzeniu, wyraźnie wskazują że miejsce powinno być albo na ulicy, albo na chodniku, albo na parkingu. A nie częściowo na ulicy i częściowo na chodniku. Pomijam już ciągłe linie, którymi ten symbol jest otoczony, nijak nie przypominające tych ze znaku P-18.


n-5Kolejna próba narysowania znaku P-18, i kolejny raz nieudana. Tym razem umiejscowienie jest prawidłowe, ale niebieskie tło jest otoczone ciągłymi liniami, nie jest więc ani znakiem P-18, ani P-20. Uwaga na znak pionowy: mimo niewydzielenia miejsca, zmieści się tam tylko jeden samochód, więc można się sprzeczać że miejsce jest oznaczone prawidłowo. Moim zdaniem nie jest.


n-6Dość swobodna wariacja na temat znaku P-18, składająca się z tła i symbolu, ale bez wydzielenia go liniami, wymaganymi aby był to znak P-18.


n-7Próba wydzielenia miejsca dla niepełnosprawnych w podziemnym parkingu. Jeśli na tym parkingu obowiązują przepisy ruchu drogowego, nie jest to znak drogowy P-18, bo nie jest wydzielony odpowiednimi liniami.


n-8Podobna historia: próba stworzenia znaku P-18, lepsza niż poprzednia, choć wciąż nieudana z powodu wydzielenia go za pomocą ciągłych linii. Dodatkowo, miejsce ma niewątpliwie niewłaściwe wymiary, bo nie jest większe od miejsc sąsiednich, niewydzielonych. Jeśli na tym parkingu obowiązują przepisy ruchu drogowego, nie jest to znak drogowy P-18.


n-9Miejsca na pierwszy rzut oka o nieprawidłowych wymiarach, poza tym nie posiadające niebieskiego tła a bez niego nie są to znaki P-18. Dodatkowo, na zdjęciu widać bardzo ciekawą wariację na temat znaku D-18a, który jakiś domorosły artysta „poprawił”, przez usunięcie koperty i umieszczenie tam symbolu ze znaku P-24.


n-10Na zakończenie, największe kuriozum jakie udało mi się znaleźć: nie wiem czy ktoś namalował go przed swoim domem dla żartu, czy naprawdę jakiś urzędnik wymyślił znak, który nie ma w sobie nawet jednego poprawnego elementu. Zbyt mały rozmiar, ciągłe linie (o ile miał to być znak P-18) lub brak koperty (jeśli nie), zaczynający się na krawężniku, z niebieską obwódką białej linii i brak symbolu inwalidy na niebieskim tle powodują, że to dzieło zdobywa pierwszą nagrodę na liście żartów artystycznych, pozujących na znaki drogowe.


Podsumowanie.


Mniej więcej 90% spotykanych przeze mnie oznaczeń miejsc postojowych, mających w teorii przeznaczać te miejsca dla niepełnosprawnych, nie jest na dzień dzisiejszy znakami drogowymi i, co za tym idzie, nie można ukarać kierowców za parkowanie na nich. Jeśli mimo to strażnik miejski spróbuje – nie przyjmujcie mandatu, zaskarżcie wyrok nakazowy i skonstruujcie uzasadnienie, posługując się treścią artykułu. Wnioski zawarte powyżej wyciągnąłem naprawdę najostrożniej jak tylko się dało. Wyodrębniona przeze mnie kategoria niby – znaków jest na tyle dyskusyjna, że niektórzy sędziwie w ogóle nie uznają tych oznaczeń za znaki drogowe; chciałem jednak wyraźnie zasygnalizować Wam ryzyko prawne, jakie wiąże się mimo wszystko z parkowaniem w takich miejscach. Jeszcze raz podkreślę, że naprawdę nie zachęcam ludzi, żeby parkowali na miejscach które być może miały być przeznaczone dla niepełnosprawnych, zachęcam natomiast urzędników do czytania ze zrozumieniem przepisów, które usiłują stosować.


Na dzień dzisiejszy, statystyczny niepełnosprawny wydaje mi się być znacznie sprawniejszy niż statystyczny urzędnik. Przynajmniej intelektualnie.


radca prawny Maciej Krok


22 myśli o “MIEJSCE DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH – poradnik kierowcy.”

  1. Witam,
    Wczoraj koło 20:45 zaparkowałem w „miejscu dla osoby niepełnosprawnej”; nie zauważyłem znaku ani narysowanego znaku na ziemi (bo było przysypane śniegiem). Rano był już mandat za wycieraczką od Straży Miejskiej na 500zł wypisany o 21:00 powołujący się na artykuł 92 paragraf 1 kodeksu wykroczeń.
    Oto zdjęcia gdzie doszło do zdarzenia (stałem na miejscu po prawej):
    https://drive.google.com/drive/folders/0B3TTno31KPJ7cTlMOGNzY2dBd2s?usp=sharing
    Jest to parking jednopoziomowy przy galerii na samym końcu (przeważnie miejsca takie są najbliżej wejścia).

  2. Szanowny Panie Szymonie.

    Ciekawy przypadek, zanalizujmy go (nomen omen) krok po kroku:
    pionowe oznaczenie na słupie – nie jest znakiem drogowym;
    poziome oznaczenie na parkingu – nie jest znakiem drogowym;
    mandat włożony za wycieraczkę – nie został prawidłowo doręczony, wobec czego nie jest ani przyjęty ani nie przyjęty i, co za tym idzie, nie można rozpocząć ani procedury ściągnięcia grzywny w drodze egzekucji, ani skierowania do sądu wniosku o ukaranie z uwagi na nieprzyjęcie mandatu karnego.

    Wnioski:
    – o ile na parkingu obowiązują przepisy ruchu drogowego – nie parkował Pan na miejscu przeznaczonym dla niepełnosprawnych.
    – jeżeli przyjdzie wyrok nakazowynależy go zaskarżyć, powołując się i na to, że to miejsce nie jest oznaczone żadnymi znakami drogowymi, i na to że nigdy nie został Pan ukarany mandatem.
    – jeżeli przyjdzie postanowienie egzekucyjnenależy je zaskarżyć, powołując się na fakt iż nigdy nie został Pan ukarany mandatem.

    Ulotki zza wycieraczki, jak np. kartki papieru niewiadomego pochodzenia, polecam na przyszłość wyrzucać bez czytania.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  3. Może sprostuję że za wycieraczką mandat nie był tylko jakiś „kwitek” (dołączyłem zdjęcia do linku w komentarzu powyżej).
    Pofatygowałem się zmierzyć szerokość i długość miejsca parkingowego dla osoby niepełnosprawnej.
    Szerokość wewnętrzna (bez czarnych linii, którą jest kostka o szerokości 10cm) to 340cm.
    Dziękuję za zajęcie się sprawą i wyjaśnienie problemu.

  4. Szanowny Panie Szymonie.

    Za Pańską wycieraczką naprawdę był kwitek, który przy najlepszej nawet chęci nie może być uznany za mandat karny. Wygląd mandatów, którymi nakłada się takie grzywny, jest ściśle określony w „Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń” i ten sfotografowany przez Pana kwitek tych wymogów nie spełnia. Pomijając już fakt, iż nie został Panu prawidłowo doręczony, ma on znaczenie prawne porównywalne z ulotką agencji towarzyskiej.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  5. Dzień dobry,
    Dnia 10 stycznia zaparkowałem samochód w miejscu oznaczonym pionowymi znakami drogowymi D-18 „parking miejsce zastrzeżone” oraz tabliczką do tegoż znaku T-29 „ miejsce dla osoby niepełnosprawnej” . Odmówiłem przyjęcia mandatu w kwocie 500 złotych, gdyż w mojej opinii miejsce było niewłaściwie oznakowane, sprzecznie z przepisami prawa. Przede wszystkim nie zostało oznaczone stosownymi znakami poziomymi. Sąd ostatecznie uznał mnie za winnego, twierdząc że mimo nieprawidłowego oznaczenia miejsca parkingowego powinienem zastosować się do pozostałych znaków pionowych. Ponadto uznał, że rozporządzenie adresowane jest organów administracji ruchu, nie zaś wprost do kierujących pojazdami.

  6. Szanowny Panie Marcinie.

    Jak wyżej pisałem, może zdarzyć się ukaranie w tej sytuacji, w zależności od sędziego rozpoznającego naszą sprawę i jego rozumienia obowiązujących przepisów. Aktualnie obowiązujący taryfikator mandatowy zawiera taki przypadek, wyceniony na 500 złotych i 5 pkt karnych. Fakt, że rozporządzenie o tym jak należy nanosić na jezdnię znaki jest kierowane do organów które owe znaki nanoszą jest oczywisty i bezdyskusyjny, ale prawidłowość naniesienia znaku warunkuje jego obowiązywanie dla użytkownika, stąd przytoczony argument nie wydaje mi się do końca zrozumiały.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  7. Panie Macieju,

    Czy sam znak P-24 namalowany na miejscu parkingowym jest prawidłowym oznaczeniem miejsca dla osoby niepełnosprawnej i tym samym wiąże się z otrzymaniem mandatu? Czy raczej P-24 musi iść w parze z P-18 i P-20?

    Z góry dziękuję za odpowiedz.

  8. Szanowny Panie Grzegorzu.

    Zgodnie z przepisami rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych, znak P-24 oznacza, że stanowisko postojowe na którym go umieszczono, jest przeznaczone dla osoby niepełnosprawnej. Zaś stanowisko postojowe to obszar wytyczony znakiem P-18 lub P-20. Czyli: P-24 nie jest znakiem samodzielnym lecz nabiera mocy prawnej tylko w połączeniu z prawidłowym wydzieleniem miejsca postojowego. Przypominam też o niebieskim tle znaku P-24. Za parkowanie na prawidłowo wydzielonym obszarze ze znakami: P-18 + P-24 lub P-20 + P-24 można otrzymać mandat, jeśli nie posiadamy uprawnień do parkowania w takim miejscu.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  9. Panie Macieju,

    Dziękuję za odpowiedź. A co w przypadku gdy 2 znaki P-24 namalowany na 2 znajdujących się obok siebie miejscach parkingowych wyznaczonych z obu stron krawężnikiem oraz rozdzielonych „linia ” z kostki brukowej? Czy i w tym przypadku P-24 musi być połaczony z P-18 lub P-20 skoro oba miejsca są „wyznaczone”?

  10. Panie Macieju, bardzo dziękuję za tekst. Przewertowałem wiele stron na ten temat, forów i Pana tekst jest napisany najbardziej rzeczowo, w oparciu o literę prawa. Czy zechciałby się Pan podzielić przemyśleniami co do tego oznakowania w strefie zamieszkania?:
    http://oi64.tinypic.com/2cwv5zt.jpg
    Oczywiście znak poziomy już na oko nie jest zgodny z rozporządzeniem.
    Czy zalicza pan ten przypadek do „być może znaków”? Zasadniczo znak poziomy mówi o przeznaczeniu miejsca i nawet jest ono komicznie „wyznaczone” poziomo. Czy sąd może zająć dowolne stanowisko? W końcu przeznaczenie jest a wyznaczenie, choć nieprawidłowe, wskazuje obszar mniejszy niż przewidziano więc wydaje się – na prosty rozum – że samo zaczepienie o kopertę równe będzie z mandatem a parkowanie tuż za nią, raczej bez konsekwencji.

  11. Szanowny Panie Robercie.

    Piękne znalezisko, być może w wolnej chwili nawet dodam je do treści artykułu. Zanalizujmy je po kolei:
    poziome białe linie – nie tworzą znaku P-20, ponieważ nie określają dla jakiej uprawnionej osoby to miejsce jest przeznaczone. Z uwagi na perspektywę, trudno odnieść się do kąta namalowania znaku, ale wydaje się że również nie jest to ani 45, ani 60 stopni. Oczywiście, nie jest to również miejsce przeznaczone znakiem poziomym dla niepełnosprawnego, z uwagi na brak wpisania w niego znaku P-24 na niebieskim tle oraz zachowania odpowiednich wymiarów.
    pionowa tabliczka na słupku – tutaj robi się ciekawie, na pierwszy rzut oka nie jest to ani znak D-18a, ani tabliczka T-29, tylko jakaś inna konstrukcja, która łączy symbole z tych dwóch znaków na jednej tablicy, próbującej udawać dwa znaki drogowe. W mojej opinii taka tablica jest pozbawiona mocy prawnej z uwagi na wymóg rozporządzenia, aby pod znakiem D-18a (którego tutaj formalnie nie ma) umieścić tabliczkę T-29 (której tutaj nie ma również). Nie jest to jednak jedyna możliwa interpretacja, bowiem przepisy nie wykluczają znaków namalowanych na powierzchniach plastikowych, choć ograniczają taką możliwość do miejsc w których nie da się ustawić znaków zwykłych (a tutaj się da). Formalnie mamy „znak” D-18a na białej tablicy oraz, pod nim, „znak” T-29 na tej samej białej tablicy. Gdyby taka tablica wisiała na ścianie budynku a znaki na niej umieszczone posiadały prawidłowe wymiary – byłyby one wiążące. W tym wypadku, moim zdaniem, nie są, choć parkowanie na tym miejscu może wiązać się z ryzykiem.

    Podsumowując, poziome oznaczenie niewątpliwie nie jest znakiem. Oznaczenie pionowe natomiast, moim zdaniem, nie jest znakiem. Stosując klasyfikację z artykułu, umieściłbym je pomiędzy „być może znakami” a „oznaczeniami nie będącymi znakami”.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  12. Szanowny Panie Grzegorzu.

    Na podstawie opisu nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazić o co Pan pyta, proponuję aby podlinkował Pan zdjęcie. Żeby znak płaski mógł wyznaczać miejsce zarezerwowane osobie niepełnosprawnej, musi być albo kompletnym znakiem P-18 z wpisanym symbolem P-24 na niebieskim tle, albo kompletnym znakiem P-20 z wpisanym symbolem P-24 na niebieskim tle. Jeśli którykolwiek z w/w elementów się nie zgadza (typu brak białej linii wyznaczającej jeden bok znaku i „zastąpienie” jej kostką brukową innego koloru) to tak oznaczone miejsce nie jest miejscem zarezerwowanym osobie niepełnosprawnej.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  13. Panie Macieju, kilka dni temu zatrzymałam się na miejscu dla niepełnosprawnych na dosłownie kilka sekund. Zaraz po naszym zatrzymaniu, zatrzymała się też policja i bez przyjmowania wyjaśnień odnośnie transportu niepełnosprawnego ojca do szpitala i kilkusekundowego zatrzymania się chcieli wypisać mandat na kwotę 500 zł +300 za posiadanie karty. Mandatu nie przyjęłam więc sprawę skierowano do sądu. Czy jestem w stanie się wybronić? Wyczytałam że znaki dotyczą postoju a nie zatrzymywania się, i że przepisy prawa rozróżniają zatrzymanie się jako do 1 minuty a postój powyżej minuty.

  14. Szanowna Pani Agnieszko.

    Znak P-20 z symbolem niepełnosprawnego wyznacza miejsce przeznaczone dla POSTOJU pojazdów osób niepełnosprawnych. Jeżeli nie doszło z Pani strony do postoju (tj. unieruchomienia pojazdu na okres trwający dłużej niż 1 minutę) to nie powinna Pani otrzymać mandatu za postój na stanowisku zarezerwowanym osobie niepełnosprawnej. Odnośnie karty niepełnosprawnego, jest ona uprawnieniem przypisanym do niepełnosprawnego kierowcy a nie uprawnieniem przypisanym do samochodu i, co za tym idzie, jeśli to nie niepełnosprawny ojciec kierował samochodem lub nie był w nim przewożony w momencie postoju pojazdu na miejscu dla niepełnosprawnych – popełniłaby Pani wykroczenie, zakładając oczywiście że do postoju pojazdu w Pani przypadku w ogóle doszło. W sądzie broniłbym się wskazując brak faktu postoju, brak szkodliwości społecznej zatrzymania na kilka sekund i Pani niewiedzę w zakresie przypisania karty do kierowcy niepełnosprawnego a nie do jego samochodu. Logicznie rzecz ujmując, jeśli obszar oznaczony znakiem p-20 z symbolem niepełnosprawnego jest według przepisów „miejscem dla pojazdu osoby niepełnosprawnej”, to błąd taki jak Pani może się sądowi wydać uzasadniony.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  15. „Zacznijmy od niekwestionowanego króla polskich parkingów, znaku P-20 bez znaku P-24 na niebieskim tle. Aktualnie tak oznaczone miejsce nie spełnia wymogów z rozporządzenia, nie jest więc znakiem drogowym i od 8 października 2015 roku nie można ukarać kierowcy mandatem za postój w takim miejscu.”
    Dlaczego?
    W par. 2 nowelizacji rozporządzenia, wymienione są znaki i sygnały drogowe niespełniające warunków określonych w par. 1, które należy zastąpić znakami i sygnałami spełniającymi te warunki w terminie do 30.06.2017 r.
    Na liście znajduje się jedynie znak P-18. Nie ma tu, ani P-20 ani P-24.
    Wydawałoby się więc, że znak P-20 ze znakiem P-24 (bez niebieskiego tła), które zostały wyznaczone przed wejściem w życie nowelizacji rozporządzenia i nie podlegające aktualizacji zgodnie z par. 2, są dalej aktualne, a zmiana dotyczy, w tym przypadku, jedynie nowo wyznaczonych „kopert” ze znakiem P-24 dla niepełnosprawnych.

  16. Szanowna Pani Beato.

    Ciekawa interpretacja z uwagi na to, że jest logiczna, choć niezgodna z moją wiedzą o nowelizacjach przepisów prawnych. Jeśli nowelizacja rozporządzenia nie zawiera przepisów przejściowych (a ta ich nie zawiera), to od dnia jej wejścia w życie wszystkie „znaki drogowe” z nią niezgodne nie są już znakami drogowymi w znaczeniu prawnym (zarówno P-18, P-20 jak i P-24). Dzisiejsza treść rozporządzenia (Dz.U. z 2003, nr 220, poz. 2181) nie pozostawia w tym względzie żadnych wątpliwości, wymagając niebieskiego tła i od znaku P-18 (w wersji dla niepełnosprawnych), i od samego znaku P-24; znajdują się one w sekcjach, odpowiednio, 5.2.4. i 5.2.9.2. Paragraf 2 nowelizacji odczytuję jako instrukcję dla władz samorządowych, wyznaczającą nieprzekraczalny termin w jakim znaki te należy przemalować.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  17. Dzień dobry, czy połączenie znaków pionowych D-18a z T-29 z poziomym P-20 zwalnia od wymogów stosowania P-24, jako że przeznaczenie koperty jest określone znakiem pionowym? (…)Chciałbym się też dowiedzieć, gdzie znalazł Pan wymiary koperty na chodniku?

    Tabela 5.2 rozporządzenia zawiera dwie części: „Na jezdni – równolegle do krawężnika” i „Na jezdni lub chodniku – prostopadle lub skośnie”; brakuje w niej przypadku koperty na chodniku równolegle do krawężnika, i nie jest to też uwzględnione na rysunkach, gdyż pierwszy (w rozporządzeniu) przedstawia kopertę na jezdni a drugi na chodniku, ale prostopadle. Czy wyznaczenie koperty równolegle na chodniku jest w takim razie zgodne z rozporządzeniem?

  18. Szanowny Panie Szymonie.

    Nie, nie zwalnia, wszystkie wymagania jakie ma posiadać znak P-20 opisałem w artykule. Cytując rozporządzenie: „W przypadku przeznaczenia stanowisk postojowych dla osób niepełnosprawnych należy wewnątrz „koperty” umieścić symbol osoby niepełnosprawnej”. Wymiary pochodzą z rysunku 5.2.6.1. rozporządzenia (Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach).

    Wyznaczenie „koperty” na chodniku, równolegle do jezdni, nie jest zgodne z rozporządzeniem.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  19. Dzień dobry. Mój tata właśnie kupił mieszkanie i ma możliwość dokupienia miejsca parkingowego dla osoby niepełnosprawnej. Oznaczenie miejsca nie spełnia norm. Czy jako właściciel lub dzierżawca może pozwolić komuś innemu (np. mnie) na użytkowanie tego miejsca?

  20. Szanowny Panie Pawle.

    Wszystko zależy od warunków zakupu/dzierżawy, w tym i fakt czy można takie miejsce legalnie udostępniać lub poddzierżawiać. Jeśli na osiedlu nie ma monitoringu, to nikt nie powinien zareagować bez zgłoszenia od taty, że parkuje tam pojazd nieuprawniony. A jeśli miejsce nie jest prawidłowo oznaczone, tak czy inaczej nikt nie ma prawa ukarać Pana mandatem.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

  21. Dzień dobry,
    Mój problem dotyczy wykupionego miejsca postojowego z przeznaczeniem dla osoby niepełnosprawnej. Miejsce jest wykupione na własność. Jest na nim blokada oraz tylko znak poziomy z rysunkiem inwalidy, bez koperty, bez niebieskiego tła. Z tego co wnioskuję jest to tylko rysunek a nie znak drogowy, więc nie ma żadnej mocny prawnej. Czy w takim przypadku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego może nakazać ściągnięcie blokady gdyż takie miejsce powinno być ogólnodostępne(wg. Nich)? Problem dotyczy jednego z większych nowopowstajacych osiedli w Krakowie i dużego dewelopera. Może Pan coś słyszał na ten temat i może się wypowiedzieć jako fachowiec?
    Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

  22. Szanowna Pani Agnieszko.

    Nie znam sprawy, proces budowlany to nie jest jedna z moich specjalności. INB, o ile się orientuję, może sprawdzić wykonanie obowiązku wytyczenia miejsc parkingowym zgodnie z projektem budowlanym czy pozwoleniem na budowę, natomiast nie powinien ingerować w montaż blokad, chyba że uzna ich ustawienie za „samowolę budowlaną” i nakaże ich rozbiórkę. Paragraf 18 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie stanowi wymóg wyznaczania miejsc dla niepełnosprawnych przy takich inwestycjach, więc inspektor może tę materię skontrolować, ale przepis nigdzie nie stanowi że mają to być miejsca ogólnodostępne. Zgadzam się, że miejsce oznaczone nieprawidłowo nie jest miejscem zarezerwowanym dla osób niepełnosprawnych, pytanie czy w takim razie deweloper na pewno prawidłowo wypełnił swoje obowiązki w zakresie wyznaczenia tych miejsc. Ponadto, sporny jest sam fakt że stanowisko parkingowe oznaczone znakiem P-20 można przypisać tylko jednemu konkretnemu pojazdowi (np. wpisując w znak jego numer rejestracyjny); moim zdaniem nie, przepisy mówią o „kategorii pojazdów” i „niektórych uczestnikach ruchu”, ale w praktyce na dzień dzisiejszy takie oznaczenia są stosowane w całym kraju a ich przestrzeganie jest egzekwowane. Fakt wpisania w takie znaki symbolu P-24 nic tutaj nie zmienia.

    Sądzę, że najprostszym rozwiązaniem na prywatnym terenie byłoby wydzielenie „miejsc parkingowych” poprzez zwykłe pionowe linie, nie będące znakiem p-18, zamontowanie blokad i oznaczenie ich informacją: teren prywatny – zakaz postoju.

    Z poważaniem,
    radca prawny Maciej Krok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.